Inspirow@nka

Codziennie patrz na świat, jakbyś oglądał go po raz pierwszy
/Éric-Emmanuel Schmitt/

Czas dla siebie… [13]

Czas dla siebie...

Planuję… aby mieć czas dla siebie. Odkąd w kwietniu 2017 roku założyłam bullet journal, znacząco ogarnęłam chaos. Przede wszystkim nauczyłam się planować swój czas wolny i wyznaczyłam sobie miejsce dla przyjemności. Przestałam się fiksować wyłącznie wokół pracy, znacznie ograniczyłam jej czas. Wpisy z serii Czas dla siebie… poświęcone są temu, aby pokazać Wam, że można … Czytaj dalejCzas dla siebie… [13]

O hand letteringu słów kilka… i zniżka 20 zł na przewodnik

o hand letteringu

Witam cię serdecznie. Mam na imię Mariola i przygotowałam dziś dla ciebie wpis gościnny na temat hand letteringu. Szukasz więcej inspiracji? Zajrzyj na mojego bloga lub na instagram. Zachęcam Cię również do zapisania się na mój kreatywny newsletter, w którym otrzymasz od mnie co dwa tygodnie nowe szablony do ćwiczeń. Nauka letteringu to nie sprint, … Czytaj dalejO hand letteringu słów kilka… i zniżka 20 zł na przewodnik

Czas na kawę…

Czas na kawę...

Czas na kawę… Może uznacie, że nie jestem do końca normalna. A już na pewno pomyślą tak o mnie osoby, które w wolne dni sypiają do południa… Ale ja wtedy właśnie specjalnie nastawiam budzik na godzinę siódmą (można nawet wcześniej!) i… korzystam z poranka! To mój czas na kawę… Gdy nie ma wad Wspaniały, piękny … Czytaj dalejCzas na kawę…

Czas dla siebie… [12]

Planuję… aby mieć czas dla siebie. Odkąd w kwietniu 2017 roku założyłam bullet journal, znacząco ogarnęłam chaos. Przede wszystkim nauczyłam się planować swój czas wolny i wyznaczyłam sobie miejsce dla przyjemności. Przestałam się fiksować wyłącznie wokół pracy, znacznie ograniczyłam jej czas. Wpisy z serii Czas dla siebie… poświęcone są temu, aby pokazać Wam, że można … Czytaj dalejCzas dla siebie… [12]

Czas dla siebie… [11]

Planuję… aby mieć czas dla siebie. Odkąd w kwietniu 2017 roku założyłam bullet journal, znacząco ogarnęłam chaos. Przede wszystkim nauczyłam się planować swój czas wolny i wyznaczyłam sobie miejsce dla przyjemności. Przestałam się fiksować wyłącznie wokół pracy, znacznie ograniczyłam jej czas. Wpisy z serii Czas dla siebie… poświęcone są temu, aby pokazać Wam, że można … Czytaj dalejCzas dla siebie… [11]

Czas dla siebie… [10]

Planuję… aby mieć czas dla siebie. Odkąd w kwietniu 2017 roku założyłam bullet journal, znacząco ogarnęłam chaos. Przede wszystkim nauczyłam się planować swój czas wolny i wyznaczyłam sobie miejsce dla przyjemności. Przestałam się fiksować wyłącznie wokół pracy, znacznie ograniczyłam jej czas. Wpisy z serii Czas dla siebie… poświęcone są temu, aby pokazać Wam, że można … Czytaj dalejCzas dla siebie… [10]

Czas dla siebie… [9]

Planuję… aby mieć czas dla siebie. Odkąd w kwietniu 2017 roku założyłam bullet journal, znacząco ogarnęłam chaos. Przede wszystkim nauczyłam się planować swój czas wolny i wyznaczyłam sobie miejsce dla przyjemności. Przestałam się fiksować wyłącznie wokół pracy, znacznie ograniczyłam jej czas. Wpisy z serii Czas dla siebie… poświęcone są temu, aby pokazać Wam, że można … Czytaj dalejCzas dla siebie… [9]

Czas dla siebie… [8]

Planuję… aby mieć czas dla siebie 🙂 Piątkowe wpisy poświęcone są temu, aby pokazać Wam, że można swoje dni zaplanować tak, aby w każdym znalazła się chociaż chwila na przyjemności. Jakie zatem przyjemności odnalazłam w mijających dniach? Zobaczcie! Nieplanowany Dzień Dziecka! Chociaż jestem wielką zwolenniczką planowania, nie stronię także od spontaniczności! A ponieważ miniony weekend … Czytaj dalejCzas dla siebie… [8]

Czas dla siebie… [7]

Planuję… aby mieć czas dla siebie 😉 Piątkowe wpisy poświęcone są temu, aby pokazać Wam, że można swoje dni zaplanować tak, aby w każdym znalazła się chociaż chwila na przyjemności. Jakie zatem przyjemności odnalazłam w mijających dniach? Zobaczcie! Sobotnia wycieczka w słońcu i deszczu Po majowych deszczach i chłodach sobota przywitała nas słońcem. Postanowiliśmy to … Czytaj dalejCzas dla siebie… [7]

Czas dla siebie… [6]

Piątkowy cykl postów poświęcam codziennym przyjemnościom. Moim celem jest pokazanie Wam, że można cieszyć się nawet z najmniejszych rzeczy i – tak samo – można odnaleźć nawet krótkie chwile na swoje pasje wśród codziennej gonitwy… Cóż zatem pięknego odnalazłam w mijającym tygodniu? Weekendowe chwile w pracowni… Opowiem Wam więcej o swojej pracowni któregoś dnia… Podejrzewam … Czytaj dalejCzas dla siebie… [6]