Inspirow@nka

Codziennie patrz na świat, jakbyś oglądał go po raz pierwszy
/Éric-Emmanuel Schmitt/

Od tych seriali nie oderwiesz oczu!

Od tych seriali nie oderwiesz oczu!

Gdy byłam dzieckiem, TVP miała dwa programy, a cała Polska fascynowała się perypetiami bohaterów “Dynastii”, “W kamiennym kręgu” oraz “Niewolnicy Izaury”. Jednocześnie – a były to lata osiemdziesiąte – do telewizorów przykuwał nas “Robin Hood” z Michaelem Praedem, a także animowane “Było sobie życie”. Ciekawa jestem, ilu z moich czytelników pamięta te produkcje?

A teraz? Oglądacie seriale? Sama jestem w dość dziwnej sytuacji – przez około 15 lat nie miałam telewizora… może inaczej – nie miałam anteny telewizyjnej! Na starym odbiorniku oglądałam po kilkanaście swoje ulubione filmy. Później przyszedł czas komputera… Obecnie trwa era Netflixa, a ja staram się – w miarę posiadanego czasu – oglądać najciekawsze propozycje.

Mam jednak swój ustalony kanon seriali, które znam praktycznie na pamięć, a jednak ciągle do nich wracam… Od tych seriali nie oderwiesz oczu! Chcecie je poznać? Zapraszam!

1.Przystanek Alaska

Alaska to nie jest zwykły stan. To stan umysłu. Takie też jest ten serial. Wracam do oglądania raz na rok lub dwa lata. Ciągle nie mogę przestać. I chociaż oglądałam go kilkanaście razy, cały czas odkrywam w nim coś nowego. Problemy, których dotyczy nie zdezaktualizują się nigdy, ponieważ dotyczą podstawowych relacji i zachowań ludzkich.

Akcja rozgrywa się w małym miasteczku Cicely na Alasce, zamieszkałym przez 839 mieszkańców. Przybywa tam ze swoim bagażem doświadczeń młody lekarz dr Joel Fleischman aby odpracować studia medyczne. Niestety jest on z tego faktu bardzo niezadowolony (zostawił w swym rodzinnym mieście narzeczoną, a poza tym nie znosi takich ‘dziur’). [źródło]

2.LOST/Zagubieni

Serial bardzo dziwny. Dziwnie też go oglądałam. Zaczęłam niedługo po tym, gdy przeżywał wielki BUM w telewizji. Zupełnie nie wiem, dlaczego udało mi się pierwszy sezon widzieć aż 4 razy, resztę tylko raz. Teraz zaczęliśmy oglądać go znowu – tym razem we dwoje. Mam nadzieję, że uda się skończyć. I jeszcze taka refleksja dla wtajemniczonych w akcję: zakończenie mocno rozczarowuje. O ileż atrakcyjniejsza byłaby całość, gdyby pierwszy odcinek ostatniego sezonu był tym końcowym, prawda?

Losy 48 pasażerów lotu 815 z Sydney do Los Angeles, których samolot rozbija się na tajemniczej wyspie. [źródło]

3.Przyjaciele

To jeden z seriali, który można zacząć oglądać natychmiast po tym, gdy skończy się ostatni odcinek dziesiątego sezonu. Czasem głupkowaty, czasem refleksyjny. Należy już chyba do tych kultowych. I poczytuję sobie za osobisty sukces, że udało mi się do oglądania namówić Marcina, który na początku mocno się bronił (że niby nie lubi “takich” filmów), a później nie mógł się wręcz od niego oderwać 😉

Losy szóstki przyjaciół, którzy mieszkają i pracują w Nowym Jorku. [źródło]

4.Buffy – postrach wampirów

To też jeden z seriali, który oglądam nałogowo, co rok lub dwa lata. Przede wszystkim dla przystojnego Spike’a, ale sama fabuła też jest dość interesująca. No i trzeba przyznać, że powstał w czasach, kiedy wampiry jeszcze nie błyszczały i były naprawdę złe 😉

Przeznaczeniem Buffy jest walka z krwiożerczymi wampirami. Dziewczyna poznaje bibliotekarza, który pomaga jej w realizacji misji. [źródło]

5.Dom

Czas mojej nauki przypadał na lata przełomu. W roku 1988 skończyłam szkołę podstawową, w 1992 – liceum. Nauka historii najnowszej była przez to mocno zaburzona. Najpierw uczyłam się innej, później – też innej… Co gorsza – do tej nowej nie było jeszcze podręczników. I dlatego wydarzeń od czasów II wojny światowej musiałam praktycznie nauczyć się sama. Pomogły mi w tym dwa źródła – piosenki Jacka Kaczmarskiego oraz serial “Dom”. Co prawda odcinki najnowsze nie są już tak dobre, jak te pokazujące czasy powojenne. Zmienili się aktorzy, brak tej charyzmy… Ale prawda pozostała niezmienna: wierz, pracuj, staraj się najmocniej, jak umiesz i “żyj tak, aby nikt przez ciebie nie płakał”. Normalne życie. Ważne, aby w każdych czasach – niezależnie od politycznych zawirowań – pozostać dobrym człowiekiem.

Po zakończeniu powstania warszawskiego mieszkańcy kamienicy na ulicy Złotej wracają do domu. [źródło]

A jakie są Wasze ulubione seriale?

Dodaj komentarz