Inspirow@nka

Codziennie patrz na świat, jakbyś oglądał go po raz pierwszy
/Éric-Emmanuel Schmitt/

Na moim biurku…

Wiecie jaka jest tajemnica idealnie posprzątanego dwupokojowego mieszkania? Trzeci pokój 😉 Takim żartem rozpocznę artykuł z okazji przypadającego dziś Dnia Sprzątania Biurka. Dlaczego? Ponieważ sama jakiś czas temu odkryłam, co jest tajemnicą idealnego, nadającego się do „instagramowych” zdjęć, biurka. Tak – zgadliście! To drugie biurko! I nie będzie żadną tajemnicą, gdy napiszę, że takie właśnie dwa biurka posiadam. Co zatem znajduje się na moim biurku… czy raczej – biurkach? 😉

Na moim biurku…

Jedno – z pięknym tłem do zdjęć, turkusowym wystrojem, czyste i zamknięte przed zwierzyną wszelaką.

Na moim biurku...

I drugie – służące do codziennej pracy.

Na moim biurku...

I niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto potrafi na swoim „codziennym” biurku/stole do pracy służącym, zachować ten iście „instagramowy porządek! Da się? Nie uwierzę!

A co na innych biurkach?

Jola: Koniecznie i bezwzględnie wazonik z kwiatami, albo butelka z jednym kwiatem, albo miniaturowy kwiatek w doniczce 😉 To z racji mojej profesji i mojej pasji. Urządzanie i zagospodarowywanie „biurka” w sanatorium (bo rzecz jasna pojechałam tam z pracą 🙂 też zaczęłam od kupienia miniaturowej azalii w doniczce 😉 Bez kwiatka, choćby najmniejszego, nie umiem pracować.

Małgorzata: U mnie ciągle in progress. Co prawda coś się kończy, coś się zaczyna, ale na co dzień biurko odgruzowuję tylko na chwilę, jeśli chcę zrobić fotkę na insta z białym tłem. Z boku stoi jeszcze laptop, a w drugim rogu są drutki i szydełka. Nie mam mani sprzątania i nawet nie próbuję żyć minimalistycznie w temacie robótek, więc zawsze taki lekki bajzel u mnie, ale ja się świetnie w tym odnajduję.

Co jeszcze jest na biurku niezbędne? Moi znajomi z IG twierdzą, że: pudełko z chusteczkami, lampka, notes lub karteczki do zapisywania pomysłów, różne pisadła, mazaki, przybornik/kubek na długopisy, segregator (segregatory), podkładka pod kubek i kubek z kawą/herbatą/wodą, planer PSC (albo jakikolwiek inny), telefon, tacki na papier i inne przydasie (organizer), kalendarz, kolorowe karteczki lub karteczki samoprzylepne, laptop, podkładka ochronna, nożyczki, drukarka 🙂

Które z tych rzeczy odnajdujecie także i na swoich biurkach? A może trzymacie tam zupełnie inne rzeczy, nieoczywiste? Pochwalcie się!

Dzień Sprzątania Biurka

Dzień Sprzątania Biurka obchodzony jest w drugi poniedziałek miesiąca (w 2020 roku przypada to na 13 stycznia). Według informacji odnalezionych w Kalendarzu Świąt Nietypowych zachęcić ma ono do wkroczenia w nowy rok z głębokim poczuciem estetyki naszego najbliższego otoczenia. Święto ma swoje korzenie najprawdopodobniej w Stanach Zjednoczonych i związane jest przede wszystkim z pracą biurową i porządkami noworocznymi w wielkich korporacjach. Jest swoistego rodzaju zachętą do uporządkowania swoich szafek i szuflad, tak aby praca w nowym roku była przyjemniejsza i prostsza. [źródło] Czyste biurko to ponoć nie tylko możliwość dostrzeżenia blatu i uwolnienia się od zagnieżdżonych w zakamarkach pokładów kurzu, to również lepsza organizacja i wydajność pracy. Czy na pewno?

Einstein o biurku i umyśle…

Albert Einstein pytał: Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Niektórzy potrzebują do pracy sterylnego wręcz otoczenia, tak bardzo rozpraszają ich wszelkie gadżety znajdujące się na biurku. Inni – wręcz przeciwnie – odnajdują się wyłącznie w tzw. „artystycznym nieładzie”.

Dlatego… sprzątajmy swoje biurka wtedy, kiedy czujemy taką potrzebę i jest nam z tym dobrze. Nawet jeśli po posprzątaniu znajdzie się na nim znacznie więcej rzeczy, niż przed 😉

6 komentarzy do wpisu „Na moim biurku…”

  1. Ja mam na biurku wieczny nieogar więc za sprzątanie zabieram się tylko w wyjątkowych okolicznościach przyrody 😉 czyli nie oszukując się prawie nigdy.. a fotki na insta z tego powodu najczęściej robię na podłodze przy oknie żeby załapać jak najwięcej światła 😉

    Odpowiedz
  2. A ja będę mieć biurko, które po pracy złoży się na wzór zamkniętej półki ściennej (ze wzgledu na metraż). Jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzi. A jedyna rzecz, która zawsze musi na nim być to… lampka. Tak, ja w ogóle wszędzie muszę mieć dobre światło. 😉
    ***
    Twoje biurko do pracy podoba mi się znaczniej bardziej niż instagramowe. Czuć w nim klimat i… Ciebie (jakkolwiek to brzmi). 🙂

    Odpowiedz
    • Nie mogłabym mieć biurka, które się składa, ponieważ spędzam przy nim w zasadzie cały czas… no i nie wyobrażam sobie chowania na noc rzeczy – jak? gdzie?
      Też muszę mieć światło – zauważyłam, że coraz więcej go potrzebuję.
      Tak. Ponieważ przy tym do pracy jest więcej mnie 🙂 Na tym pięknym tylko nagrywam i robię zdjęcia, więc nie ma w nim duszy 🙂

      Odpowiedz
  3. Mam biurko ze starej maszyny do szycia i jest na nim porządek raczej na stałe, mimo że służy do pracy. Ale ja mam taki charakter po prostu, że chowam rzeczy do szuflad itd. Przy małym mieszkaniu muszę mieć porządek, bo inaczej czuję się przytłoczona.

    Odpowiedz
    • To moje biurko do zdjęć i filmów też jest zrobione ze starej maszyny do pisania.
      Ja się śmieję, że mam taką dysfunkcję mózgu, która powoduje, że jak coś schowam i nie leży na widoku, to po prostu o tym zapominam i przestaję korzystać…
      Na szczęście mamy duży dom i wszystko można porozmieszczać tak, że nie czuję przytłoczenia 🙂 – a jak czuję, to po prostu robię totalnie odgruzowanie (czyli pozbywam się większości rzeczy).

      Odpowiedz

Dodaj komentarz