Inspirow@nka

Codziennie patrz na świat, jakbyś oglądał go po raz pierwszy
/Éric-Emmanuel Schmitt/

Czas dla siebie [15]

Planuję… aby mieć czas dla siebie. Odkąd w kwietniu 2017 roku założyłam bullet journal, znacząco ogarnęłam chaos. Przede wszystkim nauczyłam się planować swój czas wolny i wyznaczyłam sobie miejsce dla przyjemności. Przestałam się fiksować wyłącznie wokół pracy, znacznie ograniczyłam jej czas. Wpisy z serii Czas dla siebie… poświęcone są temu, aby pokazać Wam, że można swoje dni zaplanować tak, aby w każdym znalazła się chociaż chwila na przyjemności. Jakie zatem przyjemności odnalazłam w mijających dniach? Przed Wami Czas dla siebie [15] Zobaczcie!

Czas na czytanie…

Czytam coraz więcej. Ostatnio napisałam nawet artykuł o tym, w jaki sposób można przeczytać 100 książek rocznie. Dużą rolę odegrała w tym miesiącu moja choroba – znacznie wpłynęła na ilość przeczytanych pozycji. Od początku października udało mi się przeczytać sporo, głównie nowości. Są to:

  • Beth O’Leary „Współlokatorzy” 85/52
  • Katarzyna Berenika Miszczuk „Jaga” 86/52
  • J.D. Barker „Piąta ofiara” 87/52
  • Else Berit Kristiansen „Światło w mroku” (2 tom sagi „Wojna i miłość”) 88/52
  • Thomas Harris „Cari Mora” 90/52
  • Adrian Bednarek „Córeczki” 91/52
  • Soren Sveistrup „Kasztanowy ludzik” 92/52
  • Max Czornyj „Klątwa” 93/52
  • Robert Seethaler „Trafikant” 94/52
  • Markus Zusak „Złodziejka książek” 95/52
  • Guillaume Bailly „Nekrosytuacje.Perełki z życia grabarza” 96/52
  • Santa Montefiore „Spotkamy się pod drzewem ombu” 97/52
  • „Opowiem ci o zbrodni 2” – zbiór opowiadań 98/52
  • Else Berit Kristiansen „Nowy rozdział” (3 tom sagi „Wojna i miłość”) 99/52
książki

Czas na planowanie…

W jednym z ostatnich filmów pokazuję, jak zaplanować swój tydzień przy pomocy naklejek ze sklepu Bullet-Dragon, a w blogowym wpisie wyjaśniam, jak planuję swój dzień 🙂

Czas na zakupy...

W pierwszych dniach października mocno zaszalałam zakupowo – zarówno wirtualnie, jak i stacjonarnie. Stałam się posiadaczką czytnika, co w połączeniu z abonamentem Legimi pozwoliło na znaczne ograniczenie wydatków na książki. Dzięki temu zyskaliśmy fundusze na inne przyjemności 🙂

Podczas wizyty w Dzierżoniowie poczyniłam średniej wielkości zakupy w sklepie TEDI oraz znacznie większe w Empiku (chociaż i tak się bardzo ograniczałam!). Artykuły nabyte w tym ostatnim stały się inspiracją do stworzenia serii naklejek CZAR ORIENTU, która już od wczoraj jest do nabycia w sklepie Bullet-Dragon.

Ten miesiąc obfituje w zakupy filiżankowe. Wzbogaciłam się o 4 maleństwa do picia porannej kawki (jednej jeszcze nie ma na zdjęciu). Dwie z nich kupiłam podczas wizyty u Eli w Rusku – serdecznie zapraszam na stroję JEJ SKLEPU, na pewno znajdziecie tam coś dla siebie. Dwa pozostałe maleństwa oraz ogromny kubeł z pawiem (na herbatę) kupiłam dzięki inspiracji Kingi TUTAJ 🙂

Oprócz tego wzbogaciłam się o cudowny zestaw papierów scrapowych ze sklepu Galeria Papieru. Powstaną z nich kolejne Pudełeczka Pełne Szczęścia. Stałam się posiadaczką cudownego zeszytu w RÓŻOWE kropki z TYM papierem w środku – od Oribuuny. No i zmieniłam telefon – mam teraz Motorolę One Vision w ślicznym granatowym kolorze 🙂

Czas dla siebie… [15]

Czas na podróże…

Udało się nam wykorzystać piękną pogodę i udać się na wycieczkę do Ruska, fotografując po drodze kolejne krzyże pokutne do mojej kolekcji.

Czas dla siebie… [15]

Czas dla siebie…

Udało mi się podleczyć nogi. Oznacza to, że są oczywiście nadal w fatalnym stanie i to się nie zmieni, ale nareszcie – po 5 miesiącach! – przestała z nich lecieć ropa. Październik jednak był też czasem ataku grypy żołądkowej, która trzymała mnie aż 4 dni i totalnie wykończyła.

Mimo wszystko udało się jednak sfotografować piękną jesień, nazbierać kasztanów, spotykać się z Moniką w czwartkowe poranki przy kawie i bujo. Obejrzałam też mnóstwo rozwojowych webinarów i wzięłam udział w paru szkoleniach. Kultywuję tradycję poranków przy kawie – teraz w całkiem nowych filiżankach! 😉 Pomimo choroby staram się maksymalnie wykorzystywać czas – na miarę swoich możliwości!

Czas dla siebie… [15]

Czas na Orient!

Zakupy poczynione w Empiku na początku miesiąca zainspirowały mnie do wymyślenia całkiem nowej serii naklejek do sklepu Bullet-Dragon. W ten sposób powstał CZAS ORIENTU zaprojektowany przez Marcina. Możecie go od wczoraj oglądać w sklepie (a pierwsze zamówienia już się drukują!). Niedługo dołączą do niego kolejne produkty inspirowane Japonią – planery do samodzielnego wydruku oraz plany lekcji 🙂

Czar Orientu

Do poczytania!

Na koniec tradycyjnie zapraszam Was:

Czas dla siebie… [15]

Dodaj komentarz