Inspirow@nka

Codziennie patrz na świat, jakbyś oglądał go po raz pierwszy
/Éric-Emmanuel Schmitt/

O godzeniu ze sobą letteringu, wyzwań, warsztatów i studiowania… – czyli o tym, jak Kinga ogarnia swoje życie ;)

O godzeniu ze sobą letteringu, wyzwań, warsztatów i studiowania… – czyli o tym, jak Kinga ogarnia swoje życie ;)

Kochani! Obiecałam Wam jakiś czas temu, że będę zapraszać do siebie Osoby Wyjątkowe. W sierpniu gościłam na łamach bloga Mariolę, we wrześniu – Natalię, a dziś… Serdecznie zapraszam do przeczytania wywiadu z Kingą – Mistrzynią Letteringu. O godzeniu ze sobą letteringu, wyzwań, warsztatów i studiowania… – czyli o tym, jak Kinga ogarnia swoje życie 😉

Jak Kinga ogarnia swoje życie?

Wiecie, że w moim BuJo pojawiają się co kilka dni hasła. Są one formą realizacji wyzwania #bbwriting, które od kilku miesięcy prowadzi na IG Kinga wraz z Natalią. Cieszę się ogromnie, że zechciałaś Kingo udzielić mi wywiadu. Mam nadzieję, że dzięki niemu zarówno ja, jak i czytelnicy mojego bloga, poznają Cię bliżej. Wiem, że warto!

lettering

O wyzwaniach…

Stąd moje pierwsze pytanie: skąd wziął się pomysł na te wyzwania? Co dają one Tobie/Wam i ich uczestnikom?

Hej Aniu, dziękuje za propozycję wywiadu. Jeżeli chodzi o nasze wyzwanie, to pomysł powstał dość spontanicznie. Razem z Natalią uważamy, że wyzwania na Instagramie są bardzo fajną formą ćwiczenia ręki. Uczestnicy motywują się nawzajem oraz uczą się od siebie. Dlatego postanowiłyśmy, że powstanie nasza społeczność wspaniałych bab i facetów, których gdzieś tam poznałyśmy przy okazji wcześniejszych przeróżnych wyzwań, która będzie zachęcać innych do tworzenia i relaksowania się przy pisaniu oraz malowaniu, która stworzy taki nasz mały artystyczny świat (mówiąc nasz, mam na myśli uczestników wyzwania). Tak oto w kwietniu 2019 roku powstał hashtag #bbwriting.

wyzwanie

O letteringu dla początkujących…

Opowiedz nam coś więcej o letteringu – chodzi mi przede wszystkim o porady, których szukają początkujący. Jak zacząć? Ile dziennie ćwiczyć? Kiedy spodziewać się pierwszych efektów? A przede wszystkim – dlaczego to robić? Jaką wartość daje nam lettering/kaligrafia?

Kaligrafia to sztuka pięknego pisania bez odrywania narzędzia (zazwyczaj pióra) od kartki. Dodatkowo, w tej dziedzinie wyznaje się zasadę, że nie wracamy do poprzednich liter, a co za tym idzie nie poprawiamy niedociągnięć. Natomiast lettering to w naszej polskiej wersji liternictwo. Co to oznacza? Mniej więcej tyle, że możesz rysować litery w sposób jaki tylko chcesz. Jedyne, co Cię ogranicza, to Twoja własna wyobraźnia.  Lettering bezsprzecznie łączy się z typografią, ponieważ tworząc sentencje/napisy bardzo często mieszamy wiele czcionek.

Jeżeli chcesz zacząć w pisanie, to po prostu zacznij. Wiem, że brzmi to dziwnie i banalnie, ale do liternictwa potrzebujesz jedynie chęci i ołówka (na początek). Moją specjalnością jest Brush Lettering, w tym przypadku przydaje się takie narzędzie jak BrushPen, ale wierz mi, da się pisać Brush Scriptem nawet zwykłym zakreślaczem, bądź właśnie wyżej wspomnianym ołówkiem. Na moim blogu bbwriting.pl możesz znaleźć wpis o podstawach podstaw Brush Letteringu, a na stronie boonati.com za symboliczne 12 złotych możesz kupić niezbędną teorię i wzornik pod naukę tego stylu. To, co ja zawsze podkreślam, to fakt, iż lepiej ćwiczyć codziennie przez 15 minut – powiedzmy jedna strona A4 wzornika, niż godzinę raz w tygodniu. Dlaczego ? Ponieważ Twoje mięśnie muszą zapamiętać ułożenie przy danym znaku, a Twój mózg zakodować nawyk dociskania narzędzia „w górę lekko, w dół mocno”.

O efektach…

Pierwszy efekt, który zauważysz, to nauczenie się nowej czcionki. Następny będzie automatycznym dociskaniem końcówki Brush Pena w odpowiednim momencie, a trzeci to płynność i zgrabność Twojego pisma. Kiedy się tego spodziewać ? To zależy od tego, jak często i dużo ćwiczysz. Niemniej jednak pamiętaj, że Brush Lettering to pasja, do której potrzeba czasu i cierpliwości – pierwszy efekt możesz zobaczyć po tygodniu lub nawet miesiącu.

Dlaczego warto podjąć taką pasję? Ponieważ angażuje ona obie półkule mózgu, dając pełne odprężenie i relaks. Poza tym pismo artystyczne uczy cierpliwości oraz systematyczności. Co ważne, przy tym typie hobby postępy zależą tylko i wyłącznie od Ciebie, ponieważ Ty decydujesz kiedy i ile będziesz się uczyć.

wyzwanie

O nauce i celu…

Jak długo Ty sama się uczyłaś? Dlaczego zaczęłaś? Jaki jest Twój cel?

Ja jestem samoukiem, zaczęłam w sierpniu 2018 roku i startowałam od nauki oszukanej kaligrafii. Szukałam nowego zajęcia, ponieważ w wakacje robiłam praktyki (całe 3 miesiące o zgrozo!). W ciągu dnia pojawiło mi się więcej wolnego czasu i zaczęłam kombinować, co mogę robić. Dodatkowo, w życiu pojawiło mi się trochę stresów i potrzebowałam czegoś, co zajmie moją uwagę w 100%. Na Instagramie obserwowałam już wcześniej konta, które promowały liternictwo oraz Bullet Jorunal, gdzie Brush Lettering jest bardzo popularny. Postanowiłam przeszukać internet i tak trafiłam na fora zagraniczne, gdzie dziewczyny oferowały darmowe wzorniki.

Tak jak wcześniej wspomniałam, najpierw uczyłam się alfabetu zwykłym długopisem w formie oszukanej kaligrafii. Po jakimś tygodniu zaczęłam szperać za Brush Penami i znalazłam Sakura Koi oraz Ecoline. Brush Lettering pochłonął mnie momentalnie. Pierwsze efekty zauważyłam już po około 2 tygodniach. Mój cel na tamten moment był jasny: okiełznać Brush Pen oraz nauczyć się pięknie pisać. Dziś, kiedy już to potrafię, robię wszystko, żeby zarazić ludzi moją pasją oraz ułatwić im naukę. Dlatego prowadzę moje konto na instagramie, gdzie wrzucam filmiki z tutorialami.  Piszę bloga, w którym staram się zrzeszać wielu artystów. A co najważniejsze – prowadzę warsztaty indywidualne w Łodzi oraz grupowe w Warszawie z podstaw Brush Letteringu.

lettering

O przyborach…

Jakie są Twoje ulubione przybory do pisania? Co polecasz? Jaki wybrać papier czy notatnik?

Moje ulubione przybory to Pentel Touch i Zig Cocoiro z krótką końcówką oraz Zebra Mildliner Brush Pen i Karin BrushmarkerPro z długą końcówką. Z cienkopisów stawiam na Uni Pin, Pentel Pointliner oraz Zebra Technical Drawing. W przypadku piór stawiam na obsadkę skośną ze stalówką 41 Crown oraz od niedawna Pilot Parallel Pen do gotyku. Papier w przypadku Brush Penów nie jest tak bardzo istotny, najważniejsze, żeby był gładki. W przypadku piór stawiam na Archies Calligraphy. Ja chętniej wybieram papier, ale notatniki też są bardzo fajnym rozwiązaniem.

Jak Kinga ogarnia swoje życie

Lettering to nie wszystko…

Wiem, że lettering pochłania ogromną część twojego życia, ale co jest oprócz niego? Czym się zajmujesz? Co jeszcze kochasz? Jakie są Twoje pasje?

Na co dzień zajmuje się marketingiem. W lipcu obroniłam swoją pracę licencjacką, a w październiku zaczęłam studia magisterskie właśnie w tym kierunku. Śmiało mogę powiedzieć, że bardzo lubię wszystko, co wiąże się z marketingiem – zwłaszcza psychologiczne aspekty. Tak naprawdę pasję mam tylko jedną i jest to właśnie liternictwo ALE lubię czytać książki oraz grać w gry komputerowe.

Dziękuję Ci serdecznie za udział w rozmowie.

To ja dziękuje i pozdrawiam czytelników.

Jak Kinga ogarnia swoje życie

Dodaj komentarz