Inspirow@nka

Codziennie patrz na świat, jakbyś oglądał go po raz pierwszy
/Éric-Emmanuel Schmitt/

John Green „Gwiazd naszych wina”

John Green „Gwiazd naszych wina”

John Green „Gwiazd naszych wina” 69/52

John Green "Gwiazd naszych wina"

O książce „Gwiazd naszych wina” dowiedziałam (a jakże!) kilka lat temu od moich szkolnych dzieci. Zwykle po koniec roku szkolnego, gdzieś tak od połowy maja, część lekcji poświęcałam na referaty/recenzje/opowieści uczniów na temat książek, które czytają. Pozycja ta pojawiała się bardzo często, dziewczęta były nią zauroczone i szczerze polecały. Nie było to coś, co chciałam przeczytać koniecznie i natychmiast, ale gdy pojawiła się okazja w Biedronce za 10 zł – chętnie kupiłam (od razu z myślą, że to taka „jednorazówka” – do przeczytania i oddania bibliotece).
No i przeczytałam… Owszem – piękna. Ale jednocześnie strasznie przygnębiająca i depresyjna. Szczególnie, jeśli samemu się choruje i jest się akurat w nieszczególnym okresie choroby (dla nieznających problemu – choruję od lat na niewydolność limfatyczną, teraz od dwóch miesięcy z obu moich nóg nieustannie cieknie ropa, stosuję aktualnie opatrunki ze srebrem).
Bardzo źle zniosłam czytanie (chociaż starałam się robić to po kawałku) i treść wpłynęła dość mocno na mój stan psychiczny. Wybrałam zdecydowanie zły czas na tę lekturę…

Dodaj komentarz