Inspirow@nka

Codziennie patrz na świat, jakbyś oglądał go po raz pierwszy
/Éric-Emmanuel Schmitt/

Czas dla siebie… [11]

Czas dla siebie… [11]

Planuję… aby mieć czas dla siebie. Odkąd w kwietniu 2017 roku założyłam bullet journal, znacząco ogarnęłam chaos. Przede wszystkim nauczyłam się planować swój czas wolny i wyznaczyłam sobie miejsce dla przyjemności. Przestałam się fiksować wyłącznie wokół pracy, znacznie ograniczyłam jej czas. Wpisy z serii Czas dla siebie… poświęcone są temu, aby pokazać Wam, że można swoje dni zaplanować tak, aby w każdym znalazła się chociaż chwila na przyjemności. Jakie zatem przyjemności odnalazłam w mijających dniach? Zobaczcie!

Czas na zakupy…

Kupuję sporo książek. W ostatnich dniach dołączyły do nich kolejne pozycje:

Czas dla siebie...

Oprócz tego kupiłam sobie też kilka innych drobiazgów, które znakomicie uprzyjemniają codzienność – kubeczek z flamingiem, naklejki i akcesoria piśmiennicze, których mam mnóstwo, ale ich przecież nigdy za wiele.

Czas dla siebie...

Czas na wyszywanie…

Udało mi się wreszcie wrócić do wyszywania! Na rozgrzewkę wykonałam malutki haft z lamą (zestaw do jego wyszycia otrzymałam w prezencie od Basi). Biorę też udział w hafciarskiej zabawie SAL „Różowy flaming” i też już udało mi się postawić w tym hafcie kilkadziesiąt krzyżyków.

Czas na podróże…

Co prawda stan zdrowia oraz ilość posiadanych zwierzaków nie pozwala nam na długie podróże, rekompensujemy to sobie jednak, robiąc jednodniowe wycieczki. W tym roku ich głównym celem, są kamienne krzyże pokutne/pojednania. Zdaję Wam z tego codziennie relację na blogu – wszystkie sfotografowane krzyże znajdziecie TUTAJ. Ostatnio jednak udało nam się odkryć i odwiedzić całkiem inny zabytek – są to kamienne słupy św. Jana. Relację z tej wycieczki znajdziecie TUTAJ – zapraszam serdecznie 🙂

Czas dla siebie...

Wycieczki dokumentuję w swoim nietypowym Dzienniku Podróży – możecie do niego zerknąć…

Czas na czytanie…

Udało mi się w czerwcu zrealizować jeden z celów na ten rok. Chodzi o przeczytanie 52 książek w wyzwaniu czytelniczym. W tym momencie mam już przeczytane 63 książki i chciałabym polecić Wam te najlepsze z minionego półrocza.

Przed Wami zatem 5 najlepszych książek I półrocza 2019 roku:

Czas dla siebie...

Do poczytania!

Na koniec tradycyjnie zapraszam Was:

Czas dla siebie

Dodaj komentarz