Inspirow@nka

Codziennie patrz na świat, jakbyś oglądał go po raz pierwszy
/Éric-Emmanuel Schmitt/

Drugie pudełeczko ślubne…

Drugie pudełeczko ślubne…

Następne wykonane przeze mnie pudełko powstało z okazji ślubu, na który udawała się Mama w pewien czerwcowy weekend.

Drugie pudełeczko ślubne...

Największy problem stanowiły pieniądze, które miały być dane w prezencie. We wszystkich pudełeczkach, które oglądałam – szukając inspiracji – umieszczone były zwykle w kieszonkach na ściankach bocznych. Zgięte oczywiście. Mama chciała dać je wyprostowane. Niestety, po rozrysowaniu pudełeczka w kształcie prostokątnym, okazało się, że nie mieście się ono na formacie 30×30… Udało się jednak znaleźć rozwiązanie – zwinięte w ruloniki pieniążki umieściłam w tubce na środku pudełka! Jeszcze nigdzie nie znalazłam takiego pomysłu, więc jestem z niego bardzo dumna…

exploding box czyli pudełko eksplodujące

Dodaj komentarz