Inspirow@nka

Codziennie patrz na świat, jakbyś oglądał go po raz pierwszy
/Éric-Emmanuel Schmitt/

Czas dla siebie… [4]

Czas dla siebie… [4]

Czy u Was też ta wiosna jakoś tak nie może się ogarnąć? Ciepłe dni kwietniowe można było policzyć na palcach, maj jest chłodny i deszczowy (przynajmniej w Kłodzku). W sumie to jestem z tego powodu zła. Piękne długie dni, które trzeba spędzać w domu… Na szczęście inne radości jakoś mi to rekompensują 😉

Lubicie pawie?

Ja cały czas marzę, aby mieć własnego. Niestety, na razie jest to niewykonalne, ponieważ mieszkamy zbyt blisko ruchliwej ulicy, a pawie lubią się zapuszczać poza swoje podwórko. No i za blisko innych ludzi, a ptaki te mają to do siebie, że są dość głośne i nie każdy to akceptuje.

Małą rekompensatą jest zatem seria naklejek PAWIE PIÓRA, którą Marcin stworzył do sklepu BULLET-DRAGON. Jest jasna, delikatna, w moim ulubionym turkusowym odcieniu 🙂

Czas dla siebie...

Oprócz standardowych zestawów do planowania dnia, tygodnia i miesiąca znajdziecie w niej także naklejki ozdobne z pawiami i pawimi piórkami oraz planer tygodniowy do samodzielnego wydruku (ten ostatni zupełnie za darmo!). Zapraszam!

Czas dla siebie...

A jak się planuje?

Jeśli chcecie zobaczyć, jak zaplanowałam tydzień przy pomocy tego pawiowego zestawu, to serdecznie zapraszam na film 🙂

Piękna rocznica…

A skoro już jesteśmy przy filmach… Miałam okazję robić ostatnio dla znajomej kartkę w pudełku z okazji 35 rocznicy ślubu. Jaki był efekt mojej pracy, też możecie zobaczyć na filmie 🙂

Książkowo…

Czytam ostatnio dość sporo. Zaczęłam wspominany tydzień temu kryminał „Glatz”, dziejący się na ulicach dawnego Kłodzka. Powoli wchodzę też w świat książek Anety Jadowskiej, chociaż jej bohaterki nie do końca mnie przekonują. Dlaczego? Ponieważ nie jestem do końca pewna, czy aby kreować obraz „silnej i niezależnej kobiety”, trzeba ją od razu obdarzać kilkunastoma kochankami… Nie może ona być po prostu mężatką, matką, rozwódką, osobą po zakończonym związku? Trochę mi te bohaterki „zgrzytają”, ale może jeszcze się przekonam…

Z nowości – zafascynowana „Polimatami”, które też Wam ostatnio polecałam – nabyłam książkę Radka Kotarskiego „Włam się do mózgu”. Czytam ją z wielką przyjemnością i także polecam 🙂

Czas dla siebie...

Instagramowe fascynacje…

Jeszcze polecajka instagramowa. Bardzo lubię oglądać i słuchać My Pink Plum, która na dniach spodziewa się narodzin Kacperka, ma dwa cudowne koty, projektuje świetne planery, a także cechuje się rewelacyjnym sarkazmem. Zajrzyjcie, na pewno nie będziecie żałować 🙂

Czas dla siebie...

Podróże małe i duże 🙂

W ubiegłą niedzielę wybraliśmy się do Świdnicy. Głównym powodem było odebranie na Targach Staroci – od Eli z Ruska – zamówionych przez Mamę sztućców oraz mosiężnego kompletu na biurko. Oprócz tego jeszcze udało mi się sfotografować jeden krzyż pokutny i zjedliśmy pyszne drugie śniadanie. Dzień był chłodny, ale słoneczny, mogliśmy więc z okien samochodu podziwiać kwitnące na żółto pola rzepaku 🙂

Czas dla siebie...

Do poczytania!


Na koniec tradycyjnie zapraszam Was:

Czas dla siebie...

Dodaj komentarz