Inspirow@nka

Codziennie patrz na świat, jakbyś oglądał go po raz pierwszy
/Éric-Emmanuel Schmitt/

O mojej miłości do wiatraków słów kilka…

O mojej miłości do wiatraków słów kilka…

Moja wielka miłość do wiatraków rozpoczęła się w czasach dzieciństwa – jeździliśmy do Łuszczanowa i często spacerowaliśmy do starego, rozwalonego wiatraka, stojącego wśród pól za wsią… Tak wyglądał wtedy (wakacje 1991 rok):

“Jedynym zabytkiem wioski jest, wznoszący się na wzniesieniu morenowym, wiatrak – koźlak. Stoi w tym miejscu od roku 1898, kiedy został przywieziony w częściach z okolic Ostrowa Wielkopolskiego. W tej chwili jest mocno zrujnowany i wymaga natychmiastowej renowacji. […]“ 

Obecnie wiatrak został odrestaurowany i postawiony na pagórku za szkołą. Obok zbudowano wiatę z piecem chlebowym. Całość tworzy tzw. Dom Chleba i będą w nim organizowane różnorakie imprezy. Otwarcie nastąpiło w roku 2011.

Miejsce to odwiedzamy bardzo często z powodów rodzinnych. Co ciekawe – widoczny jest z okien domu mojej Cioci. Nie muszę chyba wspominać, jak bardzo zazdroszczę jej tego widoku?

Czy w Waszych okolicach znajdują się jakieś wiatraki? Napiszcie mi o nich, bo bardzo chętnie bym je odwiedziła!

2 komentarze do wpisu „O mojej miłości do wiatraków słów kilka…”

Dodaj komentarz